Aktualności

 

Pożegnanie Matki Scholastyki

 
 

    

  Z głębokim bólem zawiadamiamy, że 10 października br. odeszłą do Pana w 92 roku życia i 71 roku Profesji

Monastycznej nasza Droga

         Matka Scholastyka od Najświętszej Eucharystii.

Msza Święta pogrzebowa zostanie odprawiona w naszym kościele 19 października o godz. 12:00, po czym nastąpi złożenie Ciała do grobu na cmentarzu Janowskim.

skłądając duszę Matki w ręce Boga prosimy o modlitwę.

 

 

 
 
 
 
 
 

 

Matka Scholastyka przyszła na świat 23 września 1928 r. w Wilnie jako Jadwiga Teresa Wirpsz, najmłodsza z czterech córek Grzegorza i Stefanii z domu Sawlewicz. Została ochrzczona tego

samego dnia w kościele parafialnym św. Apostołów Filipa i Jakuba.Dzieciństwo miała beztroskie, była kochana zarówno przez rodziców jak i starsze siostry. Spokój zburzyła II wojna światowa. Terenia, bo tak ją nazywała najbliższa rodzina, uczyła się na tajnych kompletach i angażowała się w życie parafii. Brała udział w scholi i uczestniczyła w Ruchu Liturgicznym, gdzie po raz pierwszy spotkała się ze śpiewem gregoriańskim, który od razu pokochała.

           Naukę w liceum kontynuowała w języku zmieniających sięokupantów. Świadectwo maturalne dostała w języku litewskim w 1946 r., którym nie od razu mogła się cieszyć, gdyż po zdaniu ostatniego egzaminu maturalnego już nie mogła wrócić do domu - musiała się udać na stację kolejową, gdzie reszta rodziny czekała na wywóz do Polski. Po kilku tygodniach jazdy w bydlęcych wagonach i długich postojach na bocznych torach rodzina przybyła do Torunia, gdzie się zatrzymała. Jeszcze tego samego roku M. Scholastyka rozpoczęła studia na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu na wydziale romanistyki. Tu usłyszała głos Bożego powołania i 1 stycznia 1948 r. wstąpiła do Sióstr Benedyktynek od nieustającej adoracji Najświętszego Sakramentu, jeszcze na ruiny odbudowującego się klasztoru w Warszawie. Profesję czasową złożyła 24 lipca 1949 r.,a wieczystą 6 sierpnia 1952 r. Wkrótce została zelatorką, czyli pomagającą Mistrzyni nowicjatu i pełniła funkcję zakrystianki i kronikarki.

          W 1956 r. wraz z Siostrami przeznaczonymi na nową fundację w Siedlcach zaczęła wyjeżdżać na kwesty. Siostry przyjechały do Siedlec w listopadzie 1959 r. Matka Scholastyka została od razu Mistrzynią nowicjatu i tę funkcję pełniła kilkadziesiąt lat. Była też sekretarką kapituły, sekretarką federacji, kronikarką i przez 5 kadencji pełniła urząd Przełożonej.

          Bardzo kochała Eucharystię i do ostatnich chwil życia brała wyznaczoną adorację jak również reparację – 5-godzinną modlitwę, którą codziennie po kolei odprawiamy. Była osobą bardzo pogodną i nigdy się nie skarżyła. Wszelkie trudności, ograniczenia oraz ból związany z chorobami i wiekiem obracała w żart. Do końca się nie poddawała i chodziła. Bardzo kochała liturgię, przez całe życie w klasztorze podczas Mszy Świętej grała na organach i z Siostrami przygotowywała oprawę liturgiczną jako Mistrzyni śpiewu. Ceniła wspólne odmawianie brewiarza i uczestniczyła w nim dopóki tylko mogła.

       Kochała Ojczyznę i nie tylko interesowała się jej sprawami, ale czynnie pomagała, zwłaszcza w okresie Solidarności. Wraz z Siostrami wspomagała osoby internowane. Bardzo dużo modliła się za Ojczyznę.

       Matka Scholastyka była osoba aktywną, angażowała się w prace związane z opłatkarnią, kiedy siły już nie pozwalały na pracę, ciągle widziało się Ją z książką lub różańcem w ręku. Zostawiła w naszych sercach obraz pogodnej mniszki, która z całym poświęceniem spełniała swoje powołanie.

 

Niech odpoczywa w obecności naszego Boga.

 
 
 
 
 

Spotkanie młodych Sióstr

 

  W dniach od 1 - 4 VI w naszym klasztorze w Warszawie miało miejsce kolejne spotkanie formacyjne młodych Sióstr z klasztorów naszej Federacji. Siostry przygotowały i wygłosiły referaty związane z duchowością Matki Założycielki, a spotkaniu przewodniczył O. Opat Szymon Hiżycki z Tyńca. W czasie spotkania był czas na wspólne rozmowy, rekreacje i zwiedzanie klasztoru, kościoła i podziemi, gdzie zginęły Siostry podczas powstania warszawskiego w sierpniu 1944 r.

Zanim jednak dotarłyśmy do klasztoru warszawskiego nawiedziłyśmy grób bł. ks. Jerzego Popiełuszki i zwiedziłyśmy muzeum poświęcone jego życiu i męczeńskiej śmierci. 

Następne spotkanie planowane jest za 2 lata w naszym klasztorze siedleckim.

 
 
 
 
 
 
 
 
 

Zebranie Federacji

 

 

   W pierwszych dniach maja w naszym klasztorze odbyło się zebranie polskiej Federacji naszego Instytutu. Głównym celem zebranie był wybór Prezeski Federacji i prace nad dostosowaniem Konstytucji do nowych wytycznych dla klasztorów kontemplacyjnych.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Triduum Paschalne

 
https://3.bp.blogspot.com/-30n0IKNjcSQ/WrfeH5Z2cHI/AAAAAAAAKds/6Etbh4bLNm0k-8ZZs_pC28vUZqw6eVBbQCEwYBhgL/s1600/triduum_2018.jpg
 

    

     Wielki Czwartek - 16:30

     Wielki Piątek - 15:00

     Wielka Sobota - 20:00

     Zmartwychwstanie - 8:30, 10:00, 18:30

 
 
 
 

Z Kroniki klasztornej

 
 
      

 (5)

 

     Tegoż samego piątkowego ranka z klasztoru na Nowym Mieście wyruszyły również dwie zakonnice klauzurowe na kwestę, ale w kierunku na Zachów. Świat od razu to odczuł, one też odczuły... Z patosem można by rzec, że w klasztorze zostawiły nie tylko serca, ale i głowy, a co gorzej... bilety zakupione poprzedniego dnia i troskliwie zapinane po trzykroć w kieszonce. Ten istotny brak stwierdziło się niestety na 3 min. przed odjazdem pociągu w chwili kupowania dodatku na pociąg pośpieszny. Rzetelne traktowanie ubóstwa kazało oczywiście najpierw jechać na Dworzec Wschodni, na pociąg zwykły, by przekonawszy się o dogłębnej niepraktyczności tego pomysłu, taksówką, z największą szybkością, przetransportować się na Dworzec Główny. Tam przy kasie gorączkowe szukanie po kieszonkach, ktoś zbiera rozsypane na ziemi kartki, notesiki, ktoś inny wciska nagle Siostrom potrzebną ilość pieniędzy na całe dwa bilety, kasjerka wydaje je nie licząc pieniędzy i... pociąg! Wskakuje się w ostatniej sekundzie. Tak się zaczęła kwesta w Toruniu s. Ancilli z s. Scholastyką.

Poniedziałek. Powrót wędrowców nocą. Matka Przewielebna, która omadlała kwestarki przez te wszystkie dni, czekała na nie z niepokojem. Czy aby wrócą? Wróciły. Oszołomione, nieprzytomne i bardzo stęsknione za ciszą klasztorną.

 

 
 
 

60 - lecie klasztoru

 
 

       26 listopada br. minęło 60 lat odkąd 12 Sióstr z klasztoru warszawskiego przyjechało do Siedlec założyć nową fundację. Z tej okazji w Echu Katolickim od 10 XI do 15 XII  będą publikowane artykuły dotyczące naszej historii, życia i charyzmatu nieustającej adoracji napisane przez zaprzyjaźnioną z klasztorem p.Agnieszkę Chernik.  Natomiast na naszej stronie będziemy zamieszczać fragmenty z Kroniki fundacyjnej.